Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1033

Wątek: Zostać zakapiorem

Widok wątkowy

  1. #11

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez trzykropkiinicwiecej Zobacz posta
    Łukasz Łuczaj... polecam autora... jeśli jeszcze Go nie znasz to masz spore zaległośći i czuję że skończy się ucieczką albo trującymi jagodami.. (oprócz roślin zna się na jadalnych robakach)
    Powrót do natury? Zrób sobie rakiety... kupne to przecież cywilizacja, w dodatku plastik...
    Jakia rezygnacja z białka? oj.. spore zaległości w wiedzy Kolego....
    Komuś się pomylił zakapior z instruktorem sztuki przetrwania. Większość zakapiorów przybywając w Bieszczady nie wiedziała połowy tego, co ja wiem.
    Robaki to ostateczność. Choć w sumie to pokarm zwierzęcy najłatwiej dostępny. Problem jest ponadto z tym, że wiele chrząszczy drewnojadów (najłatwiejszych do odnalezienia) jest chronionych, a odróżnienie larwy chronionej od niechronionej nie jest proste. Jagody to akurat znam doskonale, więc raczej się trującymi nie skończy. Głównie chodzi mi o szczegółowe informacje na temat zielska i korzonków (które zresztą są dłużej dostępne, niż jagody). Nimi też bym się nie zatruł - ale chcę bardziej urozmaicić sobie dietę. Zresztą ja nie stawiam sobie - przynajmniej na razie - jako celu całkowitego powrotu do Natury. Wrócę, na ile będę umiał.

    Rakiet właśnie nie mam zamiaru kupować. Chcę je sobie zrobić z drewna.

    Cytat Zamieszczone przez tomas pablo Zobacz posta
    Pamiętaj , iż bulwy zawierają inulinę / czy jak to tam zwał.../ która jest nie trawiona przez człowieka ! Indianie poddawali bulwy fermentacji w kopcach. Zamierzasz tak samo ? Będziesz je zimował ? ...Mnie osobiście nie smakował za bardzo...
    Tzn. bez fermantacji są mało kaloryczne? Ja czytałem, że inulina ulega w organizmie człowieka hydrolizie do fruktozy. O kopcowaniu myślałem. Topinambur gotowany nie jest za dobry, ale przy frytkach z niego ziemniaczane mogą się schować!
    Problem tylko taki, że dziki też się o topinamburze mogą dowiedzieć. Choć ostatnio, o ile zdołałem się zorientować, nie było ich w tych górach zbyt dużo.

    Cytat Zamieszczone przez maciejka Zobacz posta
    Chcesz tępić raki amerykańskie a w zamian wprowadzić do bieszczadzkich lasów inwazyjny, amerykański topinambur?
    Miej świadomość, że im bardziej dziki teren wybierasz tym większym jesteś intruzem dla przyrody...
    Wymienię jeden gatunek inwazyjny na drugi, bo topinambur będę sadził w miejsce innej rośliny obcej, której tam jest dużo. Przy czym topinambur się nie rozsiewa w naszych warunkach, i nie jest zagrożeniem dla naszej przyrody (myśliwi nawet celowo sadzą go dla dzików, żeby nie wchodziły w szkodę). I ani mi przez myśl nie przeszło robić to w miejscach dzikich, a nie zdziczałych.

    Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
    Niby jak?
    Prądem?;-)
    Czy jeszcze bardziej specyficzne łowienie?
    Prądem łowi się niespecyficznie wszystko, co żyje i na drzewo nie ucieka. Myślałem o łowieniu okoni na podrywkę.
    Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 16-06-2011 o 21:32

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pragne zostać nowym Połoniną
    Przez człowiek wiatr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni post / autor: 05-11-2013, 23:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •