Mam cytat Skyluxa z innego wątku, który został zamknięty - niesłusznie, bo Bieszczadzka Inicjacja to było całkiem co innego niż mój pomysł zakapiorski. W obu wątkach wypływa ten sam światopogląd - ale to bynajmniej nie oznacza, że jest mowa o tym samym:
No tak, nie pokazali mnie w telewizji, nie opowiedzieli o mnie w brukowcach - i już jestem skreślony w oczach "ludzi nowoczesnych". Bo sądząc po treści i formie, właśnie na takiego natrafiłem?O ja pierdziele. Jeździłem w Biesy przed 89, jeżdżę po i zawsze odczuwam taką samą przyjemność. Z łażenia a nie ze snucia wydumanych teorii. Niech mi nikt nie pitoli o jakiś inicjacjach, co się w książkach o przygodach Tomka naczytał. I niech Ten Ktoś zacznie w końcu szanować ludzi, jak na "prawdziwego inteligienta" przystało. Bo mi tu cos za bardzo jakąś prowokacją capi.
Wiesz, czym się różni prosty człowiek od prostaka? Że ten pierwszy nie uważa czegoś za bzdurę tylko dlatego, że tego nie pojmuje. Jeśli będziesz wyśmiewał się ze stylu życia innych, to nie licz na szacunek z ich strony - także ze strony inteligentów. Bo brak szacunku jest formą potępienia dla Twojego postępowania - jedyną niestety karą, jaka może Cię spotkać za niestosowne zachowanie. Trzeba mieć zresztą bardzo rozdęte ego, żeby najpierw traktować lekceważąco (w dodatku rynsztokowym językiem) innych, a potem domagać się od nich czegoś przeciwnego.
Eh, że też Wy nie umiecie wyobrazić sobie innej motywacji ludzkiej, jak przyjemność i komercja - tak głęboko Polacy przestawili swój sposób myślenia. Ja popularyzuję IDEE za pomocą książki i epizodu zakapiorskiego w swoim przyszłym życiu - nie odwrotnie. Zresztą ja nawet nie zakładam, że tę książkę mi ktokolwiek wyda - choć nie powiem, że bym nie chciał. Ludzie, którzy mają pieniądze, nie są zwykle w stanie jej nawet czytać, bo tam każda strona jest dla nich wyrzutem sumienia, ponieważ opowiada o tym, jak porzucili ideały.



Odpowiedz z cytatem