Mam pytanie, Władziu - a ile Ty zjadasz muchomorów, że odpowiadasz zanim przeczytasz to, na co odpowiadasz? Przecież pisałem wyraźnie, że muszę mieć zgodę władz leśnych. W pierwszym poście!
Ja nie rozumiem, skąd ta agresja w tak wielu wypowiedziach. Czyżby dlatego, że wielu ludzi przez lata przestawiało się na myślenie, że liberalna kultura konsumpcyjno-komercyjna jest jedynie możliwa, a inne kultury mogą w niej istnieć tylko na zasadzie stopniowo eliminowanego reliktu. Teraz okazuje się, że to guzik prawda i że wola jednej tylko osoby wystarczy, by zadać temu kłam. A te rzekomo "naturalne i nie do powstrzymania procesy", które miały miejsce po 1989 r., są wyłącznie skutkiem tego, że powszechnie w te bzdury uwierzono. W tej sytuacji oni sami, którzy już dostosowali się do życia w "cywilizacji" i "nowoczesności" wychodzą w tym momencie we własnych oczach na wodzonych przez dwie dekady za nos jeleni bieszczadzkich. Ale nie martwcie się - wstydzić się powinien głównie ten, kto Was oszukał.


Odpowiedz z cytatem