Samotny Włóczykiju propozycja jest dalej aktualna niezależnie od Twoich subiektywnych odczuć czy od Twojego nastawienia wysnutego na podstawie czyichkolwiek wypowiedzi. Po prostu zrób to.
Samotny Włóczykiju propozycja jest dalej aktualna niezależnie od Twoich subiektywnych odczuć czy od Twojego nastawienia wysnutego na podstawie czyichkolwiek wypowiedzi. Po prostu zrób to.
Marcin
Kupiłem książki Łukasza Łuczaja i wypróbowuję zawartą w nich wiedzę w praktyce. Jak to mówią, "im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi na froncie". Nie widzę błędów w warstwie praktycznej, choć należałoby by ją o parę rzeczy uzupełnić (np. termin owocowania buka w Polsce czy przygotowanie orzechów bukowych do spożycia). Podoba mnie się szczególnie ostrożność jeśli chodzi o rośliny, które mogą być trujące. Zdumiewają mnie natomiast błędy, których doktor botaniki nigdy nie powinien popełniać. Stale mylone jest kłącze z korzeniem, w innym miejscu jest mowa o korzeniach pływacza (których on nie posiada).
Poza tym, autor wciska tam ideologię posthipisowską "uwolnienia trawki" względnie maku, opierając się na absurdalnej argumentacji materialistycznej. Trochę dziwny jest bunt przeciw syfilizacji połączony z użyciem jej światopoglądu.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)