Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1033

Wątek: Zostać zakapiorem

Widok wątkowy

  1. #11

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez Biały 13 Zobacz posta
    Wracając do tematu : Czy tylko SM i Ja chce zostać zakapiorem ... moze ktoś się jeszcze zgłasza - Ja w listopadzie zamierzam długi łikend spędzić w Biesach i będę prowadził inicjacje kąpiel w saanie nasrtępnie nacieranie spirytusem i całonocneg granie i śpiewanie przy ognisku ... ktoś chętny ... sadzę że po tym już zakapiorem nazywać się będę mógł
    Nie zapomnij o grillu i radyjku na cały regulator. To dopiero będzie inicjacja!


    Cytat Zamieszczone przez radoos Zobacz posta
    Gdybyś jednak spotkał jakiegoś wilka zabierając mu zdobycz zapamiętaj sobie tę regułkę o II wojnie, jak mu ją wyrecytujesz na pewno się rozmyśli i cię zostawi.

    Póki nie przeżyłeś w Bieszczadach bez konsumpcjonistycznych artefaktów nawet miesiąca nie pisz czego takie życie wymaga.
    A skąd Ty możesz wiedzieć, ile przeżyłem w Bieszczadach? Poza tym, nie mówiłem, że w Bieszczadach nie ma niebezpieczeństw, tylko że akurat wilki się do nich raczej nie zaliczają.


    Ale to smutne Włóczykiju, że musisz zakładać sobie inne konta, żeby się pocieszyć w zmaganiach z rzeczywistością. Pociesz się tym, że kiedy przestaniesz być tchórzem tak jak my i porzucisz świat przesiąknięty komercją i innymi wyrazami na "k", których nie lubisz, zdolność wymyślania sobie kumpli się zapewne przyda. Będzie do kogo pysk otworzyć w szałasie jedząc przetwory z filozofii, poezji i absolutu.
    Hahaha! Rozbawiacie mnie, ludzie. Musicie się pocieszać, że rzekomo istnieje tylko jeden "wariat". Wejdźcie na forum "Stachuriady", skąd się wywodzę, a zobaczycie, że jest więcej miłośników życia zakapiorskiego (http://ch.nstrefa.pl/stachuriada/for...apiorstwa.html). Czyli baza społeczna istnieje. Czy należy się dziwić, że trafiają się poza mną ludzie pragnący zostać zakapiorami? I prędzej ja wyżyję z Absolutu, niż Wy z impulsów elektrycznych.


    Cytat Zamieszczone przez kasia laszlowa Zobacz posta
    już była wzmianka na forum o tej książce, ale może zacni "zakapiorzy" jeszcze jej nie przeczytali. A myślę, że warto, skoro mają zamiar zaszyć się w "głuszy": tytuł "Into the wild"
    Przecież już mówiliśmy o tym.
    ...tylko jaką głuszą są Bieszczady przy tamtej krainie
    Kto się sprawdzi w Bieszczadach, może wyjechać na Alaskę. To dopiero Kraina Przygody! Myślę też, że w przyszłości, gdy nastaną normalne stosunki polsko-rosyjskie, Rosja będzie zakapiorskim Eldorado. Zresztą, zimą Bieszczady też potrafią być groźne. Ponadto, ta książka jest raczej przestrogą dla greenhornów, do których nie mam przyjemności się zaliczać.


    Tak a'propos - moja książka "Stachura i kowboje" jest już dostępna w całości:
    http://ch.nstrefa.pl/stachuriada/sta...i-kowboje.html
    Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 03-09-2011 o 00:31

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pragne zostać nowym Połoniną
    Przez człowiek wiatr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni post / autor: 05-11-2013, 23:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •