Im później je się tarninę, tym mniej jest kwaśna. Najlepsza taka gdy już spadną pierwsze śniegi. A kompocik owszem pyszny, ja zawsze mocno go dosładzam aby zabić ten cierpki smak.
Ja tam wolę naleweczkę z Tarniny :)
Postawcie na harcerstwo, postawcie na Szczep im. "Zośki"! przekaż swój 1%http://60i148.org/