Dziś prawdziwych zakapiorów już nie maaaaaaaaaaaaaaaaaa...
tak można zaśpiewać;-)
Idzie zima, zaraz będę spotykać tego "króla włóczęgów" z nad Soliny;-)
Jak jest ciepło to żyje w tej drewnianej chatce i zakapioruje, a na zimę wraca do Olsztyna;-)