Zły link:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...erpiec_na.html
Zaręczam Wam, że większość zakapiorów też miała rozmaite urazy psychiczne. Robić z kogoś świra z powodu stresu bojowego...
Ale co fakt to fakt - to jest zupełnie co innego, jak masz do czynienia z jakimś zagrożeniem typu woda czy urwisko, a zupełnie co innego, gdy przed tobą stoi człowiek albo groźne zwierzę, które chce cię zabić... To całkiem inaczej działa na psychikę. Wiem to z własnego doświadczenia. Żołnierzy powinno się do tego jakoś przygotowywać. Kiedyś do tego służyły właśnie polowania, ale dziś łowisko to hipermarket z trofeami dla bogatych biznesmenów...
No, ale samo przeżycie takiego zagrożenia życia jest odjazdowe. Po prostu hardcor.


Odpowiedz z cytatem