Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1033

Wątek: Zostać zakapiorem

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2011
    Rodem z
    Warszawa
    Postów
    66

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Nie prawda, i w w-wie oznacza to kawał swołoczy.
    Lat temu ze trzydzieści powracałem z B.Niskiego. Po północy, przejście marszałkowska/aleje jerozolimskie niby główne ale zupełnie puściutkie. Ja z solidnym plecakiem, drobnej budowy okularnik. Na przeciwko banda młodych hałaśliwych podpitych nieciekawie wyglądających ludzi.
    Jeden z nich podchodzi w moją stronę i poda taki tekst "To jest zakapior? to ...... a nie zakapior!!!"
    Było sporo strachu więc zapamiętałem.

    Można tu dyskutować, zmieniać znaczenie tego słowa, udawać że jest się kimś innym niby jakimś twardzielem, ale prawda jest jedna; zakapior to swołocz a takie podszywanie się może tylko w takich ludziach budzić pogardę.
    Dla mnie ten cały "zakapioryzm" to taka trochę żenująca dziecinada jak i cały pomysł tego prymitywnego bratania się z bieszczadzką przyrodą..

  2. #2

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez T.P. Zobacz posta
    Można tu dyskutować, zmieniać znaczenie tego słowa, udawać że jest się kimś innym niby jakimś twardzielem, ale prawda jest jedna; zakapior to swołocz a takie podszywanie się może tylko w takich ludziach budzić pogardę.
    Słowa zmieniają znaczenie, a często mają ich kilka na raz, zwłaszcza w różnych regionach. Wyraz "kobieta" był kiedyś pogardliwym określeniem służącej (z toruńskiego dialektu niemieckiego: "koza z chlewa"). Na Śląsku słowo "motyka" oznacza taką panią niezbyt pruderyjną...

    Dla mnie ten cały "zakapioryzm" to taka trochę żenująca dziecinada jak i cały pomysł tego prymitywnego bratania się z bieszczadzką przyrodą..
    Ja jakoś więcej dziecinady widzę w wyobrażeniach na temat przyrody ze strony mieszkańców wielkich miast, którzy wyobrażają sobie stosunki w niej panujące jako miłość między zwierzętami jak w dobranockach dla dzieci. I którzy myślą, że jak wybudują domek letniskowy w środku lasu, to "nic złego nie robią", bo przecież nie zabili żadnego zwierzęcia. Zakapior - to ktoś, kto chce tej przyrody sam na sobie doświadczyć, współuczestniczyć w niej.
    No, ale dla różnych ludzi prymitywne są różne rzeczy. Niektórzy myślą, że bratanie się z bieszczadzką przyrodą jest prymitywne, a zaawansowane i "rozwinięte" jest jedynie bratanie się najnowszym modelem komputera lub komórki.

    Ja z solidnym plecakiem, drobnej budowy okularnik.
    Nie rozumiem, po co Ty chodzisz z tym plecakiem, skoro nie chcesz się bratać z przyrodą. Tylko z przyzwyczajenia?


    ***


    Obecnie narasta fala zakapioryzmu również w samym centrum Zła, czyli w dużych miastach. I nie pomogą na to utyskiwania "realistów", którzy wierzą głęboko, że wędrówka, kontakt z przyrodą i w ogóle styl życia polegający na stawianiu sobie wymagań są tylko młodzieńczym, naiwnym wstępem do stania się "człowiekiem dojrzałym" - czyli konsumentem. Ludzie już trzeźwieją z głupawego "realizmu" - zwłaszcza, że obiecywany przez ten "realizm" amerykański sen okazał się być nierealną mrzonką, wpędzającą ludzi w niewolniczy kierat.

    http://wyborcza.pl/1,126647,11681763...a_rewolta.html

    Nierozważni i romantyczni

    - Życie na skłocie to odrzucenie zasady, że czas to pieniądz. Można pracować do upadłego, by zarobić na mieszkanie i opłaty. Wolę iść do lasu po drewno i rozpalić w piecu. Sama sobie ogrzewam - mówi 25-letnia Marta z Elby. Getry, wełniana spódnica, grzywka do połowy czoła, kolczyk w nosie i radość na twarzy.

    DO IT YOURSELF, hasło skłotersów świata. DIY (wymawiaj: di-aj-łaj).

    Marta mieszka z chłopakiem w cygańskim domu-wozie. W chaszczach dawnych ogródków działkowych kilka domków skleconych z byle czego. Patrzysz - rudery, spojrzysz inaczej - kolorowa fantazja.

    Gaz z butli. Prąd z agregatów.Woda oligoceńska. Porzeczki i marchewki. Nie fajniej niż w strzeżonym osiedlu?

    - Mój starszy brat jeszcze kupił mieszkanie za 100 tys., ja za takie musiałbym zapłacić 400 - mówi 30-letni Antoni Wiesztort [to pseudonim - PP] z Syreny. Czerwony golf, dynamit słów, brodaty, wyprostowany.


    Rozmawiając ze skłotersami, myślę o znajomej. Wzięła kredyt, by mieć lepsze mieszkanie. Będzie przez 30 lat spłacać po 3 tys. Kolejna rata to 1 tys. za auto. Popijając bankową kawkę, podpisała wyrok: musi zarabiać 8-9 "tysi", czyli pracować w korporacji. Żadnych wyjazdów, kryzysów, chorób. Żadnych dzieci!

    Zwróćcie uwagę jeszcze na jedno: jak duże jest zainteresowanie moim niszowym przecież filmem "Dziki Zachód - Bieszczady". Obecnie to około 40 wejść dziennie; w wakacje może być ich jeszcze więcej. I następna niespodzianka: wśród oglądających rośnie przewaga mężczyzn w wieku poakademickim.

    Link do mojego wątku o następnym filmiku, o Zalewie Solińskim:
    http://forum.bieszczady.info.pl/show...Soli%C5%84skim
    Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 17-05-2012 o 13:48

  3. #3

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez Samotny Włóczykij Zobacz posta
    rośnie przewaga mężczyzn w wieku poakademickim.
    Widzę jakąś tendencję(trynd) im dalej od wojny rosną szeregi akowców i zbowidowców( dla młodzieży: Związek Bojowników o Wolność i Demokrację) zaś w Bieszczadach rosną zastępy zakapiorów(nadal nie bardzo wiadomo kto to zakapior). Rosną tak bardzo, że mamy już trzy niezależne imprezy zakapiorskie.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pragne zostać nowym Połoniną
    Przez człowiek wiatr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni post / autor: 05-11-2013, 23:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •