Zgadzam się w całej rozciągłości...a gwoli uzupełnienia: pamiętajmy Wojtku o miejscowych (a nie tylko o przyjeżdżających od czasu do czasu), którzy, gdy nadchodzi sezon, wdziewają kowbojskie kapelusze i z czerwonymi, po wczorajszym, oczkami przesiadują pod sklepem w UG, lub koło Siekierezady w Cisnej. Parasol tyskie bądź okocim chroni ich zmęczone ciała, a oni sami wypatrują naiwnych turystów, którym możnaby wcisnąć kit jakiś i naciągnąc na piwo.
Pozdrawiam




Odpowiedz z cytatem