Teraz pani w sklepie sprzedaje chetnie i to nie tylko mi, z siwizną na skroniach, ale każdej młodej fali...bisnes to bisnes...
A nas to, miejmy nadzieje, Bubo, zaproszą na casting jak już zabraknie domorosłych zakapiorów i biesy będą musiały wspomagać się bracią zaciężną
Pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem