W Bieszczady przyjeżdżałem od 1976 r, od 1989 tu mieszkam i nie znam żadnego zakapiora. Przynajmniej nikt tak o sobie nie mówi;-) Nie da się ukryć, że zakapioryzm najbardziej kręci tych co w Bieszczadach nie mieszkają.
W Bieszczady przyjeżdżałem od 1976 r, od 1989 tu mieszkam i nie znam żadnego zakapiora. Przynajmniej nikt tak o sobie nie mówi;-) Nie da się ukryć, że zakapioryzm najbardziej kręci tych co w Bieszczadach nie mieszkają.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)