Topinambur rządzi. Ani kęsa nie chrupnałem, wystarczyło, że przewinąl sie przez dyskusję, a już banan na twarzy. Oczywiście na wspomnienie wielokrotnie tu przytaczanych jego cennych właściwości.
Ostatnio edytowane przez michalN ; 28-08-2013 o 14:30 Powód: literke zjadłem z nazwy topinamburu (z łakomstwa)
A nie lepiej być mądrym przed szkodą, nie po niej i stworzyć warunki dla rozwoju zakapiorstwa, zanim się zacznie rozpeer? Przecież nie jest tak, że w Polsce nie ma miejsca dla zakapiorów. Polska to nie Holandia, nie wszystkie tereny zajęte są pod osadnictwo i uprawy. Tylko u nas wpycha się wszędzie stonkę turystyczną, opowiadając bajeczki, że Polska będzie żyć z turystyki. To niestety utopia, bo stworzenie przemysłu turystycznego jakoś nie zapobiegło emigracji już w tej chwili podobno 3 mln Polaków. A przecież jeśli postawimy na odrodzenie zakapiorstwa, to tym samym nauczymy ludzi radzić sobie w trudnych warunkach i zwiększymy ilość mieszkańców Polski przygotowanych do wojny, a zmniejszymy ilość zniszczeń wojennych oraz ludzkich tragedii. Ponadto nie będzie takiego szoku, jakiego będzie musiało doświadczyć społeczeństwo konsumpcyjne, gdy okaże się, że rzeczywistość jest zupełnie inna, niż sobie ją wyobrażano, że pokój nie był czymś wiecznym, tylko epizodem. I to epizodem, do którego stosując doktrynę materialistyczno-liberalną nie sposób wrócić.
Powojenny rozwój idei życia na łonie natury też miał związek z zimnym prysznicem, jakim była II wojna światowa. Okres międzywojenny był czasem rozkładu oraz szampańskiej i niezbyt moralnej zabawy obojętnych na los warstw niższych konsumpcyjnych "elit" społeczeństwa. Żołnierzom wmawiano, że wystarczy, że się pojawią, a nieprzyjaciel podniesie ręce do góry. Oczywiście, łączyło się to z zaniedbywaniem rozwoju przemysłu i obronności kraju, choć na daleko mniejszą skalę, niż dziś. Z harcerzy, którzy głosili ideologię poświęcania się dla innych i doskonalenia się na łonie Natury, śmiano się wówczas, a politycy rządzącej kamaryli dodatkowo starali się ich cynicznie wykorzystywać (to właśnie z tamtego czasu pochodzi tak modna dziś pogarda wobec "harcerzyków"). Gdy Hitler anektował kolejne państwa i potężnie się zbroił, nastało otrzeźwienie, ale było już za późno. Skończyło się tak, jak się skończyło. Dlatego ja wolę uświadamiać ludzi, znosząc drwiny pod moim adresem ze strony wyznawców idei "końca historii", niż potem patrzeć na powtórkę z rozrywki. Czas zacząć wyciągać z historii jakieś wnioski, zamiast myśleć, że uda nam się za pomocą naszego chcenia zmienić jej prawidła i za naszych czasów będzie ona biegła już całkiem innymi torami. Myślę, że podobnie sądzą inni, z których w tym wątku kpiono.
A Ty w kółko o jednym... Głodnemu chleb na myśli. Nie każdy, kto pije i nie ma regularnego domu, jest zakapiorem. Między tzw. zakapiorem a zakapiorem prawdziwym jest przepaść - bodajże w l. 70. w Bieszczady zjechało się wielu zwykłych niebieskich ptaków, bo nie groziła tam karna zsyłka na Żuławy do sypania wałów. Nawet najbardziej zapitego zakapiora odróżniał od zwykłego lumpa choćby honor.
Zakapior przecież specjalnie stara się wybierać do życia takie miejsca, gdzie nie jest łatwo o sklep z mięsem. Tak na marginesie, słyszałem, że grupy rekonstrukcyjne pracują nad projektem utworzenia rekonstruktorskich obwodów łowieckich, na których terenie polowanie byłoby dozwolone wyłącznie metodami tradycyjnymi. Ale to będzie bardzo trudne w realizacji, bo "elity" III RP pilnie strzegą swojego monopolu w tak ekskluzywnej dziedzinie, jak łowiectwo.
Ostatnio edytowane przez arturos25 ; 31-08-2013 o 12:17
Zakapior przecież specjalnie stara się wybierać do życia takie miejsca, gdzie nie jest łatwo o sklep z mięsem. Tak na marginesie, słyszałem, że grupy rekonstrukcyjne pracują nad projektem utworzenia rekonstruktorskich obwodów łowieckich, na których terenie polowanie byłoby dozwolone wyłącznie metodami tradycyjnymi. Ale to będzie bardzo trudne w realizacji, bo "elity" III RP pilnie strzegą swojego monopolu w tak ekskluzywnej dziedzinie, jak łowiectwo.[/QUOTE]
Nie rozumiem w którym miejscu dostęp do łowiectwa w Polsce jest chroniony i zawłaszczany przez elity. Żeby zostać myśliwym należy spełnić warunki nałożone przez PZŁ http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_...um=-1152548648 ot i wszystko.A że nie jest to sport tani to już inna sprawa.Czy uważasz że strzelanie z łuku do zwierzyny jest bardziej ekologiczne niż odstrzał ze sztucera.A może łowiectwo za pomocą potrzasków Ci chodzi po głowie.Bardzo humanitarne.Jeśli chcesz żyć w zgodzie z naturą to kup sobie kawałek ziemi.Zasadź tam jakieś warzywa,wyhoduj kilka kur,świnek itp.Oczywiście to wszystko siłą własnych rąk,ew.z pomocą jakiegoś konika i za pomocą drewnianego radła.Rozumiem też że znajdziesz sobie jakiś pokład gliny z której wykonasz sobie garnki talerze itp.Ale po co to wszystko piszę.Wszak dla tzw zakapiorów jest to tylko ucieczka na weekend od trudów normalnego szarego życia
W "demokratycznym kapitalizmie" instrumenty prawne, formalne zakazy, zostały zastąpione właśnie przez instrumenty ekonomiczne. Wychodzi na to samo, ale oficjalnie jest zupełna wolność, bo "przecież każdy może zarobić" - taki idealny ustrój dla wszystkich pracowitych i zaradnych mamy! W PRL-u np. ograniczono dostęp do map sztabowych zakazami - teraz po prostu podwyższono cenę ośmiokrotnie (!).
Środowisko myśliwskie dobrze wie, że ekskluzywizm łowiectwa mu szkodzi, że w ten sposób zainteresowanych zwierzętami ludzi na wsiach przerabia się na kłusowników, a w miastach - na zionących nienawiścią do myśliwych pseudoekologicznych oszołomów. Ale PZŁ jest zależne od ustosunkowanych klik, które nigdy nie zezwolą na poprawę tego stanu. Zresztą członkowie tych klik wciąż liczą na prywatyzację lasów i refeudalizację rolnictwa, w wyniku których mieliby rozległe tereny leśne i polne na absolutną własność i nie musieliby się przed nikim rozliczać z tego, co tam robią.
Nie, nie jest bardziej ekologiczne, przynajmniej nie wprost. Jest za to mniej snobistyczne i wymagające więcej wysiłku, a więc bardziej ideowe. W rezultacie bardziej ekologiczne poniekąd też, bo snobizm raczej nie idzie w parze z jakimkolwiek wysiłkiem, w tym także wkładanym w ochronę środowiska naturalnego. Takie snobistyczne łowiectwo redukuje się do paradowania z jak najdroższą strzelbą i do bicia rekordów w dziedzinie trofeów - czyli jest to niestety, jak napisałeś, sportCzy uważasz że strzelanie z łuku do zwierzyny jest bardziej ekologiczne niż odstrzał ze sztucera. A może łowiectwo za pomocą potrzasków Ci chodzi po głowie.Bardzo humanitarne.. Przy luźnym stosunku do etyki łowieckiej - bo kto bogatemu i ustosunkowanemu zabroni?
Jeśli chodzi o pułapki, to są i żywołowne. Zresztą np. polowanie z broni palnej na bobry mija się po prostu z celem, bo jest właśnie niehumanitarne i marnotrawne - zraniony bóbr nurkuje i przeważnie pada w jakiejś podwodnej dziurze. Dlatego miarą siły środowisk snobistycznych w PZŁ jest fakt, że obecnie bobry w wielu miejscach stały się tak liczne, że są problemem gospodarczym, a mimo to nie zezwala się, by stały się zwierzyną łowną - bo wtedy musiano by dopuścić do wybranego grona elity chłopski "motłoch". I to pomimo tego, że w wielu krajach "Zachodu" bobry łowi się pułapkami, a nasze elity używają standardowo argumentu, że coś istnieje "na Zachodzie", jako głównego, a często wprost jedynego.
Poza tym - metody tradycyjne, to nie znaczy koniecznie nieużywanie broni palnej. Zależy to od epoki. Zamiast sztucera, można używać np. "ruśnicy".
To jest zupełnie inna sprawa. Rolnictwo samowystarczalne też obecnie zaczyna być modne, i to bardziej niż zakapiorstwo - bo jest mniej wymagające i bardziej pasujące do rodzinnego stylu życia.Jeśli chcesz żyć w zgodzie z naturą to kup sobie kawałek ziemi.Zasadź tam jakieś warzywa,wyhoduj kilka kur,świnek itp.Oczywiście to wszystko siłą własnych rąk,ew.z pomocą jakiegoś konika i za pomocą drewnianego radła.Rozumiem też że znajdziesz sobie jakiś pokład gliny z której wykonasz sobie garnki talerze itp.
Mów za siebie.Ale po co to wszystko piszę. Wszak dla tzw zakapiorów jest to tylko ucieczka na weekend od trudów normalnego szarego życia.
Chcesz powiedzieć, że Bieszczady nie były rzeczywiste? A, to coś nowego. Jeśli już, uciekano od SMUTNEJ RZECZYWISTOŚCI P.R.L. - brzmi podobnie, ale znaczy co innego, prawda? Ta smutna rzeczywistość polegała głównie na zaniku wartości takich właśnie, jak honor i na rodzeniu się drobnomieszczańskiego społeczeństwa konsumpcyjnego, opartego w tamtych czasach na znajomościach i "załatwiactwie". Uciekano też od wszechobecnej ideologii komunistycznej, od kapitulacji wobec niej. Nikomu nie przychodziło oczywiście do głowy, że "upadek komunizmu" tylko przykręci nam śrubę.
"Absurd" pt. rekonstrukcyjne pola bitew i ustawki istnieje już od dawna, ba - jest najbardziej widowiskowym elementem działalności ruchu.rekonstrukcyjne obwody łowieckie?! To może rekonstrukcyjne pola bitew, ustawki i takie tam jeszcze...To jakiś absurd!
Macie problem jak mrówka z moczem. Najpierw piszą, że mieszkanie 5 km od sklepu to utopia, choć znam mnóstwo ludzi, którzy tak żyją - zwłaszcza gdzieś w górach, lasach albo na terenach z bardzo rozproszonym osadnictwem. Teraz znowu pytanie, kto by pilnował tradycyjności metod. A kto dziś pilnuje, czy poluje się metodami przepisowymi? Na myśl o najmniejszej nawet trudności opadają Wam ręce i wszystko okazuje się być "niemożliwe".a kto by pilnował, że metodami tradycyjnymi?
To zależy, jaki okres się odtwarza. Jak wczesny paleolit, to owszem.A w ogóle jaka metoda tradycyjna to łuk...traycyjna do gołę ręce , kamienie i doły ....Jurajski Park Zakapiorski..
Ostatnio edytowane przez arturos25 ; 04-09-2013 o 12:27
honor...z skąd zakapiory wzieły ? wzięli się w Bieszczadzie...nie mówię o legendach i bajkach...zakapiory to uciekinierzy od rzeczywistości...odysłam do ich biografii i to wszystkich jak leci, a najlepiej porozmawiac z ich rodzinami....i znajomymi
rekonstrukcyjne obwody łowieckie?! To może rekonstrukcyjne pola bitew, ustawki i takie tam jeszcze...To jakiś absurd! a kto by pilnował, że metodami tradycyjnymi? A w ogóle jaka metoda tradycyjna to łuk...traycyjna do gołę ręce , kamienie i doły ....Jurajski Park Zakapiorski...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)