Topinambur rządzi. Ani kęsa nie chrupnałem, wystarczyło, że przewinąl sie przez dyskusję, a już banan na twarzy. Oczywiście na wspomnienie wielokrotnie tu przytaczanych jego cennych właściwości.
Topinambur rządzi. Ani kęsa nie chrupnałem, wystarczyło, że przewinąl sie przez dyskusję, a już banan na twarzy. Oczywiście na wspomnienie wielokrotnie tu przytaczanych jego cennych właściwości.
Ostatnio edytowane przez michalN ; 28-08-2013 o 15:30 Powód: literke zjadłem z nazwy topinamburu (z łakomstwa)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)