Cytat Zamieszczone przez archie Zobacz posta
Ale przecież, jak nie pije to nie jest zakapiorem, jak przestaje pić (bo mądrzeje, lub przestaje mu smakować) to przestaje być również zakapiorem. Można go nazywać różnie, ale moim zdaniem zakapior to zakapior bo pije. Trochę to chyba zagmatwałem, ale niech już tak zostanie.
piją czy nie...myślę, że zakapiorsywo to raczej stan umysłu i charakteru niż chwilowo większa lub mniejsza zawartość krwi w alkoholu...
tak czy owak obawiam się, że niektórzy się tu niepotrzebnie denerwują...i wrzody rosną nie tym co trzeba
nie sądzicie?