Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1033

Wątek: Zostać zakapiorem

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar creamcheese
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Budowanie hierarchii...ocenianie na podstawie tego co ma...toż to było już na etapie starożytności! Nie mów o ogółach...powiedz mi jak odbierasz tą syfilizację dziś, tak na codzień!!
    Pytam, bo poczułem się przez Ciebie napiętnowany tą własnie syfilizacją...wszak korzystam z niej ba!! jutro wstane i będę ja produkował.
    W końcu Ty też korzystasz z tego syfu jakim jest komp i net. I chyba dostarcza nam on obu przyjemności bo mniej przyjemne byłyby gołębie pocztowe
    Sprawa oceniania wg tego co dostarcza nam łatwych przyjemności jest też indywidualna oceną. Wara Ci od wartościowania moich przyjemności
    Przemiany w związku z ogólnym rozwojem...gdyby ich nie było nadal tkwilibyśmy na drzewie

    To co mądrze napisałeś jest dla mojego, małego rozumku zbyt wielkie... napisz mi proszę tak po prostu, co to jest ta syfilizacja na codzień?

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2012
    Postów
    81

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Sprawa oceniania wg tego co dostarcza nam łatwych przyjemności jest też indywidualna oceną. Wara Ci od wartościowania moich przyjemności
    Hehe, wychodzą wszystkie kompleksy i sztampy myślowe ludzi wychowanych na libertyńskiej propagandzie medialnej, głównie "Gazety Wyborczej". Jak ktoś ma jakieś pozytywne, kształcące i rozwijające przyjemności - survival, zainteresowanie egzotycznymi kulturami, przyrodą, jazdę konną w ekstremalnym terenie (jak Indianin) - to robi się z niego idiotę, wariata, utopistę, człowieka myślącego nierealnie albo który nie wyrósł z krótkich spodenek. W tym wątku aż roi się od postów tego typu. To WOLNO oceniać. Jeśli natomiast jeśli ktoś preferuje prymitywne (mogące stać się nałogami) przyjemności typu: alkohol, grill, dziewczynki (albo i chłopcy...), gry komputerowe, czy przynajmniej pojawiają się takie podejrzenia - wtedy natychmiast podnoszą się głosy oburzenia, że tego oceniać NIE WOLNO, bo to ograniczenie wolności. Po prostu świat na opak. CZY WY NAPRAWDĘ NIE WIDZICIE, ŻE TO JEST CHORE? Jak może w Polsce być dobrze, skoro wykształcony Polak uważa za dozwoloną nagonkę na kogoś, kto robi coś wartościowego, a za niedopuszczalną - krytykę kogoś, kto robi coś złego albo bezproduktywnego?

    Tylko nie mówcie, że wciskam tu jakąś politykę. Mnie nie interesują przepychanki Michnika z tzw. prawicą, ani z Kaczyńskim, ani z narodowcami. Piszę o tym, co ten człowiek zrobił z mózgów wykształconym Polakom. To dotyczy naszych wyobrażeń o świecie czy stosunków międzyludzkich, a przejawia się przede wszystkim w życiu codziennym, nie w polityce. Zresztą szerzej pisał o tym Samotny Włóczykij w "Stachurze i kowbojach". Niestety, w l. 90. przeciętny wykształcony Polak był ślepo zapatrzony w Michnika, traktowano go jak Boga, zgadzano się z każdym jego słowem, nawet, jeśli plótł oczywiste brednie. I w ten sposób przejęto głoszone przez niego zasady, które niestety trwają w społeczeństwie do dziś.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 4 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 4 gości)

Podobne wątki

  1. Pragne zostać nowym Połoniną
    Przez człowiek wiatr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni post / autor: 05-11-2013, 22:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •