Cytat Zamieszczone przez biały wilk Zobacz posta
Mam bardzo młodego kolegę,który jest fascynatem średniowiecza.Sam szyje buty i odzież,buduje broń,jeżdzi pod Grunwald i na inne inscenizacje.Wspomagam jego fascynacje.szukam mu stali starej,bo ponoć ma inny kolor,szukam drewna lipowego,wierzbowego,bo z takiego drewna były robione tarcze.Wczoraj pochwalił się własnoręcznie wykutym w prymitywnych warunkach{na działce} mieczem l nożem. jednak to tylko ZABAWA,a nie sposób na życie.
Protestuję przeciw nazywaniu pasji "zabawą"! Amatorzy którzy zajmują się czymś twórczym w wolnym czasie tak naprawdę PRACUJĄ SPOŁECZNIE. Mam znajomych archeologów i biologów. Oni mówią że bez terenowych miłośników historii i przyrody o wiele mniej by wskórali. Jak mówimy że ktoś kto nie robi czegoś zawodowo bawi się, stawiamy znak równości między nim a kimś kto wolny czas spędza na imprezowaniu, piciu, narkotyzowaniu się albo przygodach erotycznych. Znałem człowieka który był amatorsko sędzią kolarskim. Amatorsko - bo w kolarstwie nie ma sędziów-zawodowców, przynajmniej w Polsce. Czy można powiedzieć że się bawił?