Znalazłem informacje o polskich rekonstruktorach, którzy uprawiają zakapiorstwo na wybrzeżach morskich Europy Zachodniej. Co prawda, tu chodzi raczej chyba o takich, jak ci, co to w Wielkiej Brytanii polowali na królewskie łabędzie, czyli o ludzi w sytuacji awaryjne.
http://halla.mjollnir.pl/viewtopic.php?t=6896
Ciekawe, czy istnieją Polacy, którzy idąc śladami XVIII-wiecznego polskiego (a dokładnie polonijnego) Robinsona, Jana Bobera, poszukują Ideałów Wolności i Przygody jako zakapiorzy na bezludnych wyspach na jakimś tropikalnym morzu...Myślę, że to zupełnie możliwe, zwłaszcza, że dziś podróże zamorskie są tanie i dużo bezpieczniejsze, niż w czasach Bobera.


Odpowiedz z cytatem