Cześć Arturos - co słychać u Samotnego Włóczykija?? Czym się teraz zajmuje?
"No, bo zakaz biwakowania na dziko"
-e tam ;) Biwakowanie na dziko to zakapioryzm? Więc już jestem zakapiorką?
"w Tworylnem, w najdzikszym miejscu Bieszczadów"
-e tam ;) Chyba dużo żeś jeszcze nie widział :) Tworylne staje się coraz bardziej popularne. Znam znacznie bardziej "dziksze" dolinki i pagórki w Bieszczadach.
"stara baza w Tworylnem, w najdzikszym miejscu Bieszczadów, jak najbardziej legalna"
-raczej nie ma tam żadnej bazy obecnie. A co za tym idzie -nie jest to miejsce oficjalnie jako pole namiotowe. Wobec tego panuje również zakaz z tytułu Natura 2000.
"dużo pysznych larw owadów"
-fujjj
"zakapiorskiego zimowego dożywiania się po wilkach"
-przerażasz mnie :) próbowałeś?
A tak na serio, to czy wcielacie te teorie w praktykę? Na weekend, może na miesiąc? Fajnie pisać takie rzeczy z Warszawy (jak Ty i Włóczykij) ale bardziej przemawiałyby argumenty praktyczne i długodystansowe :) Może jakieś zdjęcia z biwaku, gdzie na menażce smażymy larwy, żerowania przy padlinie. Rozumiem, że zakapioryzm to styl życia a nie urlopowe wypady w Bieszczady. Ostatnim takim człowiekiem w Bieszczadach był Henry, którego miałam okazję poznać w Hulskiem.


Odpowiedz z cytatem