Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1033

Wątek: Zostać zakapiorem

Mieszany widok

  1. #1
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez duch bieszczad Zobacz posta
    są na szczęście w Bieszczadach takie miejsca gdzie stopa ludzka nie stanęła...
    Oj, widzę że niespecjalnie się orientujesz w realiach!
    Możliwe, że są takie miejsca gdzie stopa ludzka nie dotknęła ziemi bieszczadzkiej, ale już jakiś but to raczej tak. Może więcej o tych butach, obojętnie jakie one będą, raczej o tych nogach, które je noszą, wspomnę. Nie wymienię turystów szlakowych, ale już ci chaszczownicy trochę się szwendają. Dochodzą jeszcze ci z wypałów, przeróżni zbieracze runa leśnego, zwierzęcego lub poszukiwacze "skarbów", służby leśne, służby strzegące granicy. Wiedz, że granica to nie jest tylko państwa polskiego ale też UE. Więc szwendają się też tam SG, też Straż Leśna, też leśnicy, też pracownicy BPN, też PSR by nie wspomnieć o przeróżnych naukowcach i badaczach, fotografikach i filmowcach. Ponadto las, drogi i ścieżki, no nie wszystkie, ale jakieś tam są monitorowane fotopułapkami, termowizyjnymi kamerami online i przez samych ludzi też. Są przecież jeszcze mieszkańcy, policja, GOPR i "to" wszystko ma obowiązek ze sobą współpracować.
    Sam doświadczyłem kilka razy jak całkiem niespodziewanie gdzieś z krzaczorów wychodzili mundurowi SG lub SL. OK, łaziłem tam gdzie stopa ludzka już dotykała ziemię bieszczadzką. Jako wytrawny traper będziesz zacierał za sobą ślady, nie będziesz rozpalał ogniska, z noclegami będziesz się przemieszczał, nie będziesz schodził do sklepów (zakładam, że pieniędzy nie będziesz miał) i nie zbliżał do siedlisk ludzkich. Zostaniesz namierzony w strefie granicznej to SG Ciebie delikatnie z niej wyprosi, zostaniesz namierzony na terenie BPN to też uprzejmie Ciebie z niej wyproszą. Radzę wcześniej na mapie sobie zakreślić tereny nie obejmujące strefy granicznej, BPN, jakiś stref ochronnych i rezerwatów i spróbować tam gdzie nie zakreśliłeś. Obawiam się, że i tak jak tam zostaniesz namierzony to specjalnie przez palce też nie będą patrzeć na Ciebie i zbytnio przez dłuższy czas tolerować.
    Zasmakowałem trochę survivalu, fajna przygoda i fajne wspomnienia, ale nie na dłuższą metę w Polsce... ja po "zabawie" wracałem do domu, ściągałem survivalowe ciuchy, kąpałem się, goliłem, najadłem po ludzku, zagrzałem i wracałem do szarej rzeczywistości i pracy, by za jakiś czas... ech, wolę jednak ciepłe łóżko zwłaszcza gdy podczas "zabawy" miałem jakieś kilkudniowe ulewy lub kilkunastostopniowe mrozy.
    Dlatego ja nie neguję tego co chcesz zrobić i nie mam uśmiechu politowania, przekazuję tylko kilka podstawowych uwag bo zakładam, że wiesz co będziesz jadł, jak się ubierał, gdzie spał i jak zdobywał wodę, chociaż tej w Bieszczadach nie brakuje.
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2012
    Postów
    81

    Domyślnie Odp: Zostać zakapiorem

    Cytat Zamieszczone przez Recon1 Zobacz posta
    Zasmakowałem trochę survivalu, fajna przygoda i fajne wspomnienia, ale nie na dłuższą metę w Polsce... ja po "zabawie" wracałem do domu, ściągałem survivalowe ciuchy, kąpałem się, goliłem, najadłem po ludzku, zagrzałem i wracałem do szarej rzeczywistości i pracy, by za jakiś czas... ech, wolę jednak ciepłe łóżko zwłaszcza gdy podczas "zabawy" miałem jakieś kilkudniowe ulewy lub kilkunastostopniowe mrozy.
    Bo tego nie powinno się robić tak, że się przebywa cały rok w luksusie i ciepełku, a potem nagle wyjeżdża w dzicz i jedzie na adrenalinie, ledwo znosząc ciężkie warunki, a gdy już człowiek przywyknie do nich, znów wracać do luksusu i ciepełka, żeby się rozhartować. Powinno się co najmniej raz w miesiącu wyjeżdżać na jakiś krótki ekstremalny wypad, żeby się nie odzwyczajać. Przed mrozem da się zabezpieczyć, a do deszczu - przyzwyczaić. Większym problemem jest co innego - szanować się na tyle, żeby trudne warunki życia nie odezwały się na starość. O tym też trzeba pamiętać, że to, że coś nam w danym momencie nie przeszkadza, nie znaczy, że się nie odezwie za 20-30 lat.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)

Podobne wątki

  1. Pragne zostać nowym Połoniną
    Przez człowiek wiatr w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni post / autor: 05-11-2013, 23:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •