Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Wątek: Samotny Włóczykij "Stachura i kowboje"

Widok wątkowy

  1. #10

    Domyślnie Odp: Samotny Włóczykij "Stachura i kowboje"

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    „Ludzi coraz więcej, człowieka coraz mniej”... dobre stwierdzenie, bardzo nawet...

    a czym sie charakteryzuje "westman"? bo ogolnie wydaje mi sie ze to musial byc ktos calkiem fajny- szkoda tylko ze sie tak nie po polsku nazywa...
    W książce jest wyjaśnione, kim byli westmani. Było to ostatnie pokolenie inteligencji polskiej, pokolenie ludzi, którzy w czasach PRL-u poszukiwali wolności w naturalnym krajobrazie.

    wydaje mi sie ze w tym nie masz racji... ja spotykam w wielu miejscach ludzi ktorzy wlasnie w gorach, bagnach, jeziorach, bunkrach szukaja ludzi podobnych sobie.. szukaja ucieczki od cywilizacji, swiata spaskudzonego komercha , jakby kawalka innego, lepszego swiata.. to fakt- tych ludzi nie jest duzo, ale wciaz sa.. wiec jesli ja takich spotykam a ty nie to albo zle szukasz albo musisz tych napotkanych jakos do siebie zniechecac..
    Jest ich tak niewielu, że praktycznie w ogóle ich nie widać. Giną po prostu w masie myślących inaczej. I w dodatku obecnie oni zwykle nie szukają świata, w którym będą mogli się sprawdzić, przyjąć jakieś wyzwanie i właśnie dzięki temu będzie on lepszy. Oni szukają świata, w którym byłoby miło, przyjemnie i bez wysiłku.

    nie rozumiem o jakich turystach i jakim "przedkladaniu celow poznawczych mowisz"..?
    O ludziach, dla których najważniejsze na wędrówkach nie było to, żeby wypocząć i pobyć z kumplami, tylko żeby czegoś się nauczyć.

    czasem klimatyczna jest rowniez totalnie bezcelowa wloczega
    Tyle, że wtedy ona nie jest bezcelowa. Tylko się nie zna celu, albo dopiero go szuka. U mnie tak było z Bieszczadzką Inicjacją:

    http://forum.bieszczady.info.pl/show...dzka-Inicjacja

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    mozna nie plynac biernie z pradem.. to najgorsze co moze byc.. ale czy desperackie chlapanie sie pod prad ma jakis cel?? rzeka i tak poplynie dalej.. czy nie lepiej zamiast walk z pradem - jak najczesciej wychodzic na zarosniete brzegi i szukac na nich pieknych miejsc?
    To pozór, bo najładniejsze widoki są z góry. A na brzegach w naturalnym krajobrazie znajduje się tu i ówdzie łączka, ale przeważnie porasta je gąszcz i pokrzywy, tak, że droga w jakąkolwiek stronę musiałaby trwać dużo dłużej.
    Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 27-05-2011 o 12:29

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 21:39
  2. "Frontalny atak na polską młodzież" ...a kiedyś było inaczej?
    Przez trzykropkiinicwiecej w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-03-2011, 22:49
  3. Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-08-2010, 10:00
  4. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 04:43
  5. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 11:42

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •