Właśnie przed chwilą przyjechałem z KIMB-u do pyrlandii - tak jakoś się stało, że zapodziałem się na tydzień w czasoprzestrzeni bieszczadzkiej. Miło było poznać brać forumową. A forumowiczów po KIMBI-e można było spotykać w różnych miejscach bieszczad. I mozna mieć tylko nadzieje, że takich imprez nie zabraknie w przyszłości.



Odpowiedz z cytatem