Pokaż wyniki od 1 do 10 z 40

Wątek: X KIMB odbył się- Retrospekcje lekko sentymentalne...

Widok wątkowy

  1. #12
    Bieszczadnik Awatar wp.krzysztof
    Na forum od
    03.2009
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    357

    Domyślnie Odp: X KIMB odbył się- Retrospekcje lekko sentymentalne...

    Piątek, 20 maja - i mocne postanowienie: wreszcie spotkam osoby z bieszczadzkiego forum. A więc wyruszamy. Drogą 986, 988, 990, 28 - via Miejsce Piastowe - 28 - dojeżdżamy do przedmieść Sanoka, czyli Dąbrówki Ruskiej. Obowiązkowy postój na stacji Orlenu, kawa i krótka przerwa na papierosa. Następnie skręt na zachód. Drogą na Bukowsko via Sanoczek, Markowce, Pobiedno, Wolicę. Docieram do miejsca, gdzie spędzałem najlepsze wakacje swojego dzieciństwa. Ale nie dzisiaj, z trudem poskramiam przemożną chęć skętu w prawo, na Sanoczki. Dom po Dziadkach przywołuje zbyt wiele wspomień. Nie dzisiaj.

    Beż zwłoki ruszmy dalej: Karlików, Płonna, Szczawne. W Szczawnym skręt na Rzepedź, miejsce mojego dzieciństwa. Powoli, majestatycznie, przejeżdżam przez osiedle. Powracają wspomnienia - szkoła, hotel robotniczy - w podziemiach którego przeszedłem młodzieńczą inicjację. Skręcam w lewo, w drogę wiodącą do stacji kolejki wąskotorowej. Niestety - zakaz wjazdu. Jeszcze kilka lat wcześniej można było dojechać do stacyjki. Kilkaset metrów dalej łapałem ryby "na rękę" w Osławicy. Dziś tylko rozczarowanie. Komerja i zakazy.

    Ostatecznie zatrzymujemy się w centrum osiedla "B", drobne zakupy, kolejne zdjęcie, i ruszamy dalej. KOmańcza - kościółek - dziś wydaje się mikroskopijny, powracają wspomnienia - pierwsza komunia, bierzmowanie. Nie, nie dzisiaj.

    Mijam Komańczę, i drogą 897 kieruję się na Cisnę. Nowy Łupków - i szybka decyzja - jedziemy do Dusztyna. Mijamy Smolnik, Mików i osławione brody przed Duszatynem. Jola jest zachwycona. Pierwszy raz zabrałem ją w miejsca, gdzie spędziłem swoją młodość. Kilka zdjęć, kilka anegdot. W Cisnej obiad. Próbuję załatwić jakiś nocleg. Niestety warunki które postawiłem (łazienka z ciepłą wodą i internet) są, owszem, ale w teorii. Grzecznie zwracamy pokój, stówa wraca do kieszeni, i jedziemy do sprawdzonego lokum - hotel w Bukowcu. Witamy w normalności.

    Jest jeszcze wcześnie, więc szybka decyzja - jedziemy do Wetliny. Szybko wskakujemy do Vitarki. Wjeżdżamy do Wetliny,szukamy "Bazy" przejeżdżamy. Na parkingu przy przełęczy zawracamy, (Jola nie wie, gdzie odbywa się zlot KIMB-owiczów) ja zresztą też. Ostatecznie z pomocą mapy trafiamy do Bazy Ludzi Wymarłych ok 6.00. Lokal zaciemniony. Żywej duszy nie widać. Robię głupią minę do jeszcze głupszej gry. Upssss, to chyba pomyłka. Tłumaczę, że obrady główne dopiero jutro, ect ect. Wracamy do Bukowca. Witamy w normalności - uffff.

    cdn.
    Ostatnio edytowane przez wp.krzysztof ; 23-05-2011 o 02:03 Powód: tylko literówki
    Sapere aude.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. VIII KIMB się odbył. Wspomnijmy dobrym słowem i fotką!
    Przez Pastor w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 12-06-2009, 15:12
  2. Odpowiedzi: 65
    Ostatni post / autor: 22-11-2007, 15:53
  3. Relacja z KIMB VI lekko krytyczna ale z przymrużeniem.....
    Przez Pastor w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 56
    Ostatni post / autor: 02-07-2007, 23:23
  4. Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 13-06-2005, 10:07

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •