W forcie Rajsko jest magazyn![]()
W forcie Rajsko jest magazyn![]()
Pozdrav
MISTRZEJOWICE
Fort 48a Mistrzejowice powstał w latach 1895 - 1897.
Do jego zadań należała obrona prawego międzypola Fortu 48 Batowice oraz obrona boczna doliny Dłubni.
Jako uzbrojenie podstawowe posiadał cztery stalowe wieże pancerne M.94 z armatami 8 cm; zlokalizowane były w wale artyleryjskim na koszarach szyjowych.
Z wału koszar widać zarys fosy, broniony stok spłaszczony oraz rozległy widok na przedpole.
Fort 48a zaprojektował Emil Gołogórski, twórca takich fortów jak: Fort 44a Pękowice, który wyznaczył standard małego, międzypolowego fortu pancernego, później powielanego w licznych odmianach, na jego wzór zbudowano Fort 45a Bibice i 48a Mistrzejowice, a w 1896 r. zaprojektował Fort 50a Lasówka, wyróżniający się nowoczesnością, oryginalnością oraz Fort 50 1/2 Barycz.
Dalsze losy w skrócie:
Fort padł ofiarą architektów pobliskich blokowisk; nie zauważyli oni ani pasma dróg fortecznych, ani zieleni, tylko wcisnęli go między liczne i wysokie zespoły blokowisk os. Piastów.
Bardzo zdewastowany zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz; nie ma stropu między kondygnacjami, wszędzie pełno gruzu i śmieci.
Obecnie służy pobliskiej społeczności jako miejsce zabaw i wypoczynku.
ze strony:
http://www.fortyck.pl/fort_48a_mistrzejowice.htm
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Zdjecia z poczatku pazdziernika 2012. Przy forcie zrobilismy sobie z rodzinka piknik i ognicho!
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
ale jest inne fortowe miejsce, które się ciekawie zapowiada:
http://www.mdk-dh.krakow.pl/fort39/index.html
nocleg 25 zł. + 4 zł. za pościel
Jako ze jestesmy juz tak blisko to postanawiamy odwiedzic niedostepny fort Skotniki Polnoc. Udaje sie sforsowac płot i przedzieramy sie przez krzaki w strone majaczacego we mgle budynku. Radosny marszcz zostaje znacznie spowolniony jak widzimy ze z kominow sie dymi. Znaczy ktos tam jest i moze nie byc zachwycony z odwiedzin swiatecznych? Mocno sie tez zastanawiamy ktoredy uzytkownicy wchodza bo glowna brama byla omotana zardzewialym łancuchem, nigdzie nie bylo widac sladow a chodzac dookola fortu nie znalezlismy innego wejscia. Ostatecznie glos ktory wyraznie wyczul nasza obecnosc poskutkowal mocno przyspieszona ewakuacjaWiec nie bylo czasu na robie lepszych ujęc obiektu...
Kolejnego dnia odwiedzilismy jeszcze Fort Mogiła- niestety wyzamykany na cztery spusty. Ale za to ladne sople byly (piekne sa kwietniowe sople![]()
Fort jest chyba przez kogos uzywany bo wszedzie sa pobudowane zupelnie nowe kominki
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Mimo ze tegoroczna wielkanocna pogoda raczej nie sprzyjala wędrowka wybralismy sie z rodzinka na dwie krotkie wycieczki na forty. Bylo szaro, ciemno, mgliscie i bardzo mokro wiec i zdjecia sa rownie ponure i szare jak otaczajaca nas aura
W forcie Skotniki Poludnie zrobilismy sobie piknik tzn byla odgrzewana na butli zupa rybna i herbatka z termosa
Zwracaja uwage fajnie zachowane kopuly ze starymi napisami
Grzeje sie zupa
Mały kaganek daje troche wrazenia ciepla
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Wracajac z innej wycieczki postanowilismy zajrzec na Fort Bodzów.
Marne resztki fortu polozone sa na sporym wzgorzu. Zostalo bardzo malo, nawet ciezko by sie bylo domyslic, trafiajac tu przypadkiem ze byl to fort...
Wiemy ze atrakcja tego wzgorza i fortu sa wykute w skale kawerny, jednak nie udaje nam sie ich znalezc :( Chyba brakuje nam czasu i zapału.. No i toperz dostaje wscieklej kichawki po dwugodzinnym przedzieraniu sie przez takowe tereny
Ilosc zielonosci faktycznie nie sprzyja szukaniu skalnych dziur (zwlaszcza ze nie zadalismy sobie wczesniej trudu sprawdzenia gdzie ich szukac.. myslelismy ze "na czuja" sie uda.. Bo zwykle sie udaje.. Ale nie tym razem.. Trzeba bedzie wiec tu wrocic, moze latwiej pojdzie szukanie jakaś pozna jesienia/wczesna wiosna?
Brak kawern rekompensuja ładne widoczki na Kraków
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Udalo sie nam ostatnio odwiedzic fort Luneta Warszawska. Az nie chce wierzyc ze tak blisko dworcow, upiornych galerii handlowych i centrum miasta mozna znalezc takie ciche, dzikie miejsce, pelne spiewu ptakow, chlodnego oddechu splątanej roslinnosci. Tu nie dociera ryk samochodow, smrod detergentow i zapaszkow z klimatyznacji. Mozna sie poczuc jak w enklawie innego swiata- spokojniejszego, gdzie czas plynie wolniej... Bluszcze, dzikie wino, jak zielona dzunglaFort niby zagospodarowany, ale nie spotkalismy w nim nikogo...
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Na pierwszym wyjezdzie sie nie udalo nic znalezc, ale na kolejnym udaje sie namierzyc czesc kawern w okolicy forty Bodzów
Pierwsza udaje sie namierzyc przy kapliczce na wzgorzu. Jedno wejscie jest zakratowane a drugie dosyc pionowe ale udaje sie je pokonac bez ofiar w ludziach.
Kolejna kawerna zwana "Wielkanocna" znajduje sie niedaleko.
Zasiedla ją kilka sporych pająkow
Nastepna kawerna znajduje sie na fortowym wzgorzu
W srodku urosly ciekawe grzybki
Jeden z otworow kawerny wychodzi na kamieniolom.
Kostrze- z zachowana tablica budowniczych i sankami na wyposazeniu
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Na Pychowickiej Gorce, gdzie nie wolno smiecic a sciany pokrywaja ciekawe nacieki
kawerne w Zakrzowku, zwana "Magazyn" ,gdzie w cieniu wysokiej bialej sciany gniezdza sie pająki, cmy i milosnicy jamajskich klimatow
W jednej ze skalnych komnat ludzie wspominaja o jakims zmarlym- leza dwie biale roze i resztki zniczy
![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)