namiot to dobry pomysł. i tak jak piszesz sa jeszcze miejsca gdzie można troche pobiwakować na dziko. tylko park wypada - oficjalnie - z takiego planu. ale pól namiotowych jest sporo i problemu nie ma. polecam ci zawitac chocby na chwile do baz namiotowych w Rabem i w Łopience. do łopienki osobówką raczej sie nie wdrapiesz ale pozostawienie auta na drodze za cerkwia grozi max olaniem auta przez lisa. Fajnie jest tez sie zatrzymać choćby na jedną noc na Tworylnem, i tam autkim tez nie wjedziesz. ja lubie sie tam rozbić na pare nocek. zostawiam zwykle namiot i chaszczuje po otrycie i masywie poloniny wetl. Komentując kwestie mieszkaniowe- wdomu mieszka sie cały rok a urlop można spędzić mniej konwencjonalnie niz to głosi dzisiejsza media-pop-Qltura. no i przy rozbijaniu sie na dziko masz okazje poplumkac sie w potoczkach i takich tam "sanach". polecam troche survivalu.