Gerhard miał napisać" Łuny" od nowa. Nie wiem dlaczego: czy nie mógł pierwotnie napisać całej(swojej) prawdy, czy zaskoczyła go krytyka braku precyzji i chronologii opisywanych faktów i to,że pozbierał je z innych, odległych od Bieszczadów miejsc, o co pierwotnie nie dbał .Dla mnie bardzo wartościową pozycją jest książka pt."Gdy brat staje się katem". Jako "partyzant" wiem,że nie ma czystej wojny ale wierze, że w każdych warunkach można zachowywać się przyzwoicie. Cały świat mnie nie musi interesować ale sprawy rodzinne powinny.Kiedyś w Tarnopolu dziadek(nie mój) Priszlak opowiadał mi antypolskie wierszyki, opowiadał o Petlurze że przyjechał na polskiej maszynie i o tym, że doczekał wolnej Ukrainy ale chciałby zobaczyć Polskę. Odpowiedziałem mu, że jesteśmy sobie najbliżsi po krwi i że mam pretensje do tych co nas tak pokłócili, wypiliśmy troszkę, długo by pisać, ech polsko-ruska Madonno... Dziadka nie ma, młodzi mało rozumią, zasypie wszystko zawieje.


Odpowiedz z cytatem