trudno powiedzieć czy Lew Bardach miał coś napisać czy to tylko jakieś pogłoski. Co miał tam poprawiać ?...bardziej uwypuklić wątek Żubryda ?. Czy zamach na Waltera ?.....
Widzisz - ja z kolei , w trakcie rodzinnych opowieści usłyszałem '' nie ma bardziej brudnej wojny niż partyzantka''....Wojna wypacza wszelkie wartości. Rację ma ten , kto szybciej sięgnie po broń.Kto pierwszy zabije. Bogiem i sędzią staje się oficer oddziału. On stanowi prawo. Częsta sytuacja - po okolicy kręci się '' dziwna ''osoba. W czasie wojny było to dość powszechne- ludzie potracili domy, rodziny...I dowódca ma dylemat - puścić ?.... narazić oddział na wsypę , czy ''do piachu '' i po problemie. Rachunek był prosty.