W Wetlinie, jak i w innych miejscowościach bieszczadzkich, raczej wszędzie można wejść w "ciuchach ze szlaku" i nie wydaje mi się, by gdziekolwiek zwracano na to uwagę.
Wetlina to nie Zakopane, nie ma Krupówek z muzyką na żywo w formie o jaką pytasz, a i na Krupówkach raczej muzyka zapewne bardziej góralska niż rockowa (strzelam, w Tatrach dawno nie byłem).
Mam nadzieję, że rockowa muzyka na żywo pozostanie cechą pubów wielkomiejskich. O DP w ogóle nie myślę, bo nie lubię.
"Ludzie gór" (jakoś to nazwijmy, bo pojęcie szersze niż "Worek bieszczadzaki') lubią (w górach) raczej inny rodzaj muzyki, a taki czasem zdarza się "na żywo" pod wieloma postaciami...
Admiralbar jedź w Bieszczady jak najszybciej, łyknij klimat. Zmienią się Twoje pytania.
W najbliższym czasie możesz trafić na TAM (to może przy okazji się spotkamy). Tylko nie jest to ani rock ani dp.
Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku.


Odpowiedz z cytatem