Misza częstuje gości herbatką, parzoną z własnoręcznie uzbieranych ziół. Na pierwszym zdjęciu się suszą.
Na drugim zdjęciu widać zniechęcająca tablicę (Własność prywatna chroniona prawem). Nie należy się nią przejmować, trzeba śmiało wchodzić dalej. A na trzecim zdjęciu - widok na dolinę Użu i Bieszczady - polskie też.

DSC01310.JPG DSC01365.JPG DSC01322.JPG