Zgadzam się z Wojtkiem. Trzeba wiedzieć, jak szukać. Miejsce magiczne to jest czasem takie miejsce, w którym bywało się i sto razy, aż nagle przyszedł ten moment, gdy wszystko ułożyło się w jakąś szczególną kompozycję barw, dźwięków, zapachów i skojarzeń i miejsce się zaczarowało. Trzeba OTWORZYĆ się na góry. Trzeba IŚĆ przez góry, WRACAĆ tam, PLANOWAĆ te powroty, MARZYĆ o nich, trzeba góry ŻEGNAĆ, na jak najkrócej, choć czasem na cały rok albo i na wiele lat. Ale trzeba wrócić. Trzeba skręcać z utartych ścieżek, trzeba szukać TAJEMNIC gór, trzeba poznawać LUDZI i nie pytać o nic tylko iść z nimi dalej. Cała zabawa z tym... A czasem na drodze spotkasz kogoś, kto Ci powie 'chodź, pokażę Ci miejsce magiczne'. Ale na Forum nie będą ogłaszać gdzie jest magicznie, bo jak pisał Wojtek - zaraz zniknie magia tych miejsc.
Pozdrawiam,
Derty
PS: Zapomniałem ujawnić 1 magiczne miejsce: początek żółtego szlaku z BB do Mucznego, wśród czernic, z twarzą ku zachodzącemu słońcu, majową porą. Potrzebny do tego sztafaż. Jaki? Instrukcji nie będzie:)


Odpowiedz z cytatem