Popieram wybor Wetliny jako miejsce do wypadów .Jesli będziesz chodzic sama to odradzałabym schodzenie do Wetliny Działem .Szczególnie w sierpniu kiedy szybko robi sie ciemno .Sama schodzilam tamtedy 2 lata temu i nie było miło.Nie zauwazylam ze za mną nikt nie idzie .Skusilam sie tym ze widzialam kilka osob na szlaku (ale byly to osoby wchodzace na Rawkę) Widoki na Polonine Wetlinska piękne ale po zejsciu do lasu zrobilo sie ciemno i strasznie .Gdyby to byl moj pierwszy dzien w Bieszczadach tak jak Ty planujesz to byłby raczej ostatniJesli załapiesz sie na jakies towarzystwo to pewnie ze dobrze zejsc prosto do noclegu.Ale jesli nie to nie ryzykuj .Nie widze nic złego we wchodzeniu i schodzeniu tym samym szlakiem .Widok na Wetlinska przy schodzeniu do przełeczy Wyznianskiej jest cudowny tylko szkoda ze sie szybciej schodzi .No ale nie ma niespodzianek.
Jesli bedziesz mieszkac w Wetlinie to zdecydowanie lepiej jest isc Wetlińska z Berehów jak pisze Bertrand .Ja osobiscie dochodze do szczytu Smereka i wracam do przełeczy Orłowicza tak zeby zejsc do Wetliny zóltym szlakiem .W ten sposob unika się przechadzki asfaltem .No ale wszystko zalezy od tego gdzie w Wetlinie bedziesz mieszkac .Miłego wędrowania :)


Jesli załapiesz sie na jakies towarzystwo to pewnie ze dobrze zejsc prosto do noclegu.Ale jesli nie to nie ryzykuj .Nie widze nic złego we wchodzeniu i schodzeniu tym samym szlakiem .Widok na Wetlinska przy schodzeniu do przełeczy Wyznianskiej jest cudowny tylko szkoda ze sie szybciej schodzi .No ale nie ma niespodzianek.
Odpowiedz z cytatem