A był ktoś w "Piwniczce" w Ustrzykach Dolnych?
A był ktoś w "Piwniczce" w Ustrzykach Dolnych?
A Nora pod Beskidnikiem? Znacie? :) Jak wrażenia?
Znacie:) Na wstępie otwarcie zaznaczę, że bardzo lubię się z Martusią, bo może mi ktoś zarzucić, że nie mam prawa udzielać opinii o tym miejscu ale powiem szczerze, że nie piszę tego dla komercyjnej reklamy ale szczerze - bardzo lubię tą knajpkę, z wyglądu jest bardzo urocza (śliczny wystrój) i malutka co też dodaje klimatu. znajduje się na końcu Wetliny, co też ma swój urok. Ale do rzeczy, bo pewnie o kulinarną część chodzi -jest starsza pani na kuchni, która coś pichci, dania wyglądają na smaczne i dobrze podane. Podkreślam tylko -wyglądają, bo ja przychodzę tylko na piwo (ja raczej rzadko stołuję się w ogole w Bieszczadach, w zasadzie z takich miejsc to jeśli jestem w okolicy to jem tylko w Pasibrzuchu w Cisnej -tanie i dobre;p albo gdzieś pod namiotem sprzedawana jakaś grochówka itp) ale nie słyszałam by komuś coś nie pasowało. Radzę tylko nie zostawiać bezpańskiego jedzenia -tydzień temu była... latająca ryba:))) To był moment jak kot wskoczył na stół, pstrąg skoczył w górę i .. znalazł się na ziemi z kotem ;p Czasami są w Norze kameralne koncerty -zapowiedziane wcześniej bądź nie:)
Ostatnio edytowane przez Jimi ; 24-08-2012 o 08:11
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Brzmi świetnie! Nie wiem, czy istnieli 3 lata temu, ale jakoś do nich nie trafiłam. W tym roku nadrobię :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)