Ja też najczęsciej jestem w Bieszczadzie bez auta bo po traumatycznych przejsciach już nie prowadzę....ale moża podjechać Veolią lub stopem,Terka jest mała i cudowna ze swym urokliwym drewnianym mostkiem i i cmentarzem na którym spoczywają ofiary naszego dzielnego WOP-u, a smażalnie każdy Ci pokaże,żeby było śmieszniej jak mi powiedziała kumpela która mieszka w Solinie, obok tej dawnej ,powstała na wskutek zawisci, druga konkurencyjna smażalnia prowadzona przez.... ojca właścicielki tej pierwszej.......muszę to zobaczyć sam w pazdzierniku.
Polecam także Polańczyk i karczmę Pod Batem gdzie unosi się jeszcze klimat i duch Jedrka Połoniny i są zarąbiste tanie ruskie pierogi. karaoke...oraz czysta żołądkowa ...delux



Odpowiedz z cytatem