Smolnik nad Osławą niezawodnie leży w dolinie Osławy, trochę mniej Osławicy. Jadąc wolno przez Smolnik można zauważyć szyldy reklamujące produkty lokalne takie jak ser, chleb czy pierożki, może i inne. W lasach rośnie rydz i inny grzyb w postaci jednak surowej. Miejscowość zamieszkana jest przez ludność o różnym pochodzeniu ale na czole nie mają napisane. Według niektórych opracowań jest to jeszcze teren łemkowski, choć na watrze w Zdyni mapa mówiła mi co innego.
Podobno czasem gdy woda rozmowna rozwiąże języki można się dużo nasłuchać. Ojciec mojego znajomego był milicjantem i jako pierwszy zamieszkał w opuszczonym Smolniku. Gdy z zachodu wrócili prawowici mieszkańcy to został przez nich oskarżony, że zapieprzył dzwony bo jak wyjeżdżali dzwony jeszcze były, a gdy wrócili to już nie.