Szukaj źródeł niemieckich. Ruscy tak sobie dokumentowali działania wojenne. Sugerowałbym szukanie np. w internecie raportów strat na ty terenie, to może wiele wnosić do Twoich poszukiwań. Szukaj relacji ustnych- tak wiem że rdzennych mieszkańców jest garstka i ciągle się wykruszają... Czasem jednak nawet podkoloryzowane przekazy okazują się bezcenne w poszukiwaniu śladów historii.
Z kategorycznym wykluczaniem czegokolwiek, też się nie rozpędzaj. Na wojnie jak to na wojnie- różnie bywa. W największej bitwie partyzanckiej XXw też pewna jednostka niemiecka "nigdy" nie brała udziału...Sam mam nieśmiertelnik a znajomy pierścionek/sygnet z grawerkami które jednoznacznie wskazują na obecność tejże jednostki w tych walkach... Ponadto dziwnym trafem kilkadziesiąt kilometrów dalej ta "nieobecna dywizja" traci 3 czołgi i w odwecie palą okoliczną wioskę a pod Lublinem potykają się dalej z partyzantami...
Prawda że dziwne?
...a przecież ich tam nie było, tylko wracali z Ukrainy...
...wprost z Ukrainy poszli sobie do Powstania Warszawskiego gdzie wsławili się szczególnym okrucieństwem min. na Pradze...


Odpowiedz z cytatem