Komisarz napisał :
Ukazał się niewielki krzyż,w cieniu podwójnego drzewa o niecodziennym kształcie i z niecodzienną inskrypcjąi...... wyszło słońce
naszym oczom ukazał się ....
w języku węgierskim.
Jesteśmy na przełęczy 879.
.
Inskrypcja w języku węgierskim ? Pojawia się pytanie.
Ach , znowu ta pokręcona historia wkracza na nasze ścieżki, no tak przeciez to dawna granica wegierska
Patrząc z zacisza domowego komputerka na przebytą trasę wszystko wydaje się proste.
Tam takie nie było, ani te fale deszczu, ani te pieronacko strome podejścia, nie mówiąc już o karkołomnym zejściu.
Może jacyś rzeźnicy czerpią radość z zarzynania się, ...
ale my nie z grupy masochistów,
.
Po koleii Urad (961) potem w dół do krów wysokogórskich (89i pieronacko w górę na Wodziane (ok 1200)
tylko po to aby zejść na siodło (1093) i wyspinać się na Bliźniec (1222)
. totalna huśtawka.
Pięknie jest na przełęczy 879, naprawdę pięknie.
.
W całej okazałości rozciąga się zielona o tej porze roku połonina , długa niczym Wetlińska ze Smerekiem,
kusi swymi kształtami aby na niej się położyć i zażyć rozkoszy.
Niektórzy chcą to osiągnąć z butami wjeżdżając na szczyt radzieckimi wynalazkami.
.
Ale nie tak prosto, szczególnie po deszczu.
Jesteśmy na przełęczy 879 mamy godz. 15-stą i jesteśmy u stóp naszej rozłożystej Rzepy.
Cóż robić ? .
.
Na to pytanie daje odpowiedź chmurka, skrapiając rozpalone umysły.
Wybieramy kierunek MAGAZIN
.
, idąc przez wieś Jelenkowate, przyglądamy się elementom architekury wodnej.
.
i pytamy kolejnych mieszkańców jak daleko do sklepu.
Wszyscy odpowiadają tak samo
- niedalekoooo , ok. 0,5 km
kwadrans później to samo , i po kolejnym kwadransie również.
Niesamowita względność czasu
.
W końcu po przebrnięciu wielu kałuż docieramy do celu.
Cel osiągnięty.
i to by było na tyle.
.










Odpowiedz z cytatem