Oj szkoda że to już koniecale jedna myśl spędza mi sen z powiek ,jak tu opracować wersję turystyczną pierogów w proszku
Przy ogromnym łakomstwie pierogowego mogła bym zbić majątek : Mrgreen:
Oj szkoda że to już koniecale jedna myśl spędza mi sen z powiek ,jak tu opracować wersję turystyczną pierogów w proszku
Przy ogromnym łakomstwie pierogowego mogła bym zbić majątek : Mrgreen:
hallo,
@Olgaa ,pierożki wyglądają bardzo apetycznie( co chwilę łykam ślinę-chyba zaraz się odwodnię),dzięki za zaproszenie,nie zamierzam nie skorzystać...hi,hi,hi
powtórzę okrzyk bitewny mojego rodu:PIEROGI I CYGANIE ,W NICH CAŁA NADZIEJA NA LEPSZE!!!
@Rafałku von rybo,rozumiem Twoja dbałość o moją osobę i moje trzewia ,ale dlaczego stopniowanie przyjemności chcesz zastąpić jednym akordem?
Mam tylko nadzieję,że nikt płynnych pierogów nie wykombinuje( to ciasto,paluszkami wygniecione i delikatnie obrumienione na patelni z lekko zeszkliwioną cebulką,a o farszu nie wspominając...),a jednocześnie rozumiem Twoją słabość .
Wszak ,TRAN- płynnym substytutem ryby można nazwać....
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
moda na sport zawsze na czasie
DSCN0547.jpg
w końcu jest szygnał do odjazdu
DSCN0551.jpg
docieramy do Lwowa póżniej busem szczesliwie do Medyki
wszak cały czas byliśmy pod dobrą opieką
DSCN0567.jpg
Rafałku,ja już mam ci imię...a nawet dwa imiona i...jeszcze nik mam...
i jako bardziej żaglowaty niż żniwiarzowy napomknę o pewnym świętym,do którego rzadko ,kto się modli,a...w dodatku połknęła go ryba;
wracając do Czarnej Rzepy :
zagadka florkowa została rozwiązana przez latorośl -na fotce widzimy bodziszek cuchnący;
oczekiwanie na nadjeżdżający pociąg nastrajała co niektórych refleksyjnie...stąd fotka i jej tytuł;
a..kosmiczna machina to...no właśnie chciałbym napisać ...ale nie wiem
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)