No tak, wybrałam nawet wersję z dojazdem do Leska, zeby łatwiej było złapać potem to, co jedzie dalej. No wiesz, łatwiej gonić pospiesznym tego osobowego tzn. zwykłego busa niż odwrotnie! Jest szansa, że jakoś się tam dotelepię. Tylko wiesz, p_w_d, prawie zawsze jeździłam tam autkiem i teraz trudno się przestawić... :(

A propos autka, ogrrromnie by mi się przydał suzuki samuraj, czy ktoś z Was wie moze coś o takowym, w miarę wiekowym i tanim, do sprzedania/oddania w dobre ręce? :)