Tylko nie jedź na Domaradz, Brzozów i Sanok, niech Cię ręka boska broni! Z Rzeszowa na Tyczyn, Dynów, za Dynowem w lewo przez most na Sanie, potem Dąbrówka Starzeńska, Huta Poręby, górą nad Jawornikiem Ruskim, Malawa, Stara Bircza, Kuźmina, Krościenko i Ustrzyki Dolne. Widoków po same pachyO ile dobrze pamiętam do Ustrzyk D. ok. 110km, ale górek sporo. Za to znacznie mniej ciężkiego sprzętu na drodze, szczególnie za Dynowem.
A dalej... Na ile jeszcze będziesz miał sił w nogach? Ja tam się nie znam, bo na sam widok roweru bolą mnie 4 litery, ale możesz przez Polanę jechać nad Zalew Soliński, możesz przez Dwernik do Berehów Grn. między połoniny albo wprost do Ustrzyk Górnych (i Wołosatego). A jak dojedziesz w góry (a nie nad Zalew) idź na połoniny, Wetlińska, Caryńska, Szeroki Wierch z Tarnicą - każda opcja jest dobra na pierwszy raz. Niektóre lżejsze inne cięższe, rzuć okiem na mapę i sam będziesz wiedział.
EDIT: choć jak sobie pomyślę o transportach żwiru pomiędzy Dynowem, Dąbrówką Starzeńską i Siedliskami to trochę się wycofuję z tej obietnicy braku ciężkiego sprzętu. Ale i tak tędy jest lepiej![]()



Odpowiedz z cytatem
