Witam. Stowarzyszenie "Związek Kozaków w Polsce" nie ma nic wspólnego z ukraińskim, rosyjskim czy polskim nacjonalizmem. Nasi członkowie to potomkowie kozaków żyjących kiedyś na terenach dzisiejszej Rosji i Ukrainy internowanych w Polsce oraz sympatycy kazaczestwa będący rdzennymi Polakami. Przez naszą działalność chcemy osiągnąć m.in. by nie kojarzono nas (kozaków) z bolszewikami ani z odziałami OUN UPA, co zdarza się często a nie ma pokrycia z historycznymi faktami. Jesteśmy stowarzyszeniem zwykłym, więc nie prowadzimy żadnej działalności gospodarczej, komercyjnej czy innej nastawionej na zysk. Tzw. "stanica w bieszczadach" jest własnością osoby fizycznej (członka związku) oddana do dyspozycji stowarzyszenia jako miejsce letnich spotkań tak konnych jak i pieszych, faktycznie ma ona niewiele wspólnego ze stanicami będącymy kozackimi osadami. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania jeżeli takowe będą. Pozdrawiam.