Dziękuję za info.
Za 2h wyjazd więc nie będzie już czasu na doprecyzowanie :) ale po tych deszczach które nawiedzają tą część kraju w ostatnich dniach i tak trzeba będzie zweryfikować trasy i przestawić na szutrowo-asfaltowe. Ja bym jeszcze mógł się w błotku potaplać, ale nie jestem pewien co do chęci moich towarzyszy :) nie chce też żeby to była ich ostatnia ze mną wyprawa w Bieszczady :D
P.s. To rysowanie to nie takie do końca proste i szybkie... najpierw planowanie na mapie potem odnalezienie tego samego na monitorze i kilka h z głowy.

Pozdrawiam!