Właśnie wróciłem z 10 dniowego urlopu w Bieszczadach i Beskidzie Niskim . Chodziłem i jeździłem rowerem wraz z żoną na rowerach trekingowych / jeden dzień rower , jeden dzień z buta / . Wycieczki rowerowe planowałem wg mapy Comfort map laminowanej na zasadzie zaznaczone ścieżki rowerowe na ,,białych drogach " /nie żółte bo za duży ruch /włącznie z końskimi szlakami , byle na ,,białych " i nie było problemu .