Wiesz , było (zawsze jest) drugie wyjście, przyłaczyć się do "rajdowców" - raz w roku nikomu nie zaszkodzi.
ps. Ty tam byłeś jeden, a uczestników rajdu było z 50 (i to co roku), takie jest już życie ,tak jest nie tylko w Polsce i w UG też
.
Więcej luzu i uśmiechu na co dzień życzę .



.
Odpowiedz z cytatem