Fantastyczna sprawa. Taka wyprawa to marzenie i wspomnienie jednocześnie.
Marzenie - bo styl (rowery), ludzie i trasa są wymarzone, tylko że siły już nie te więc pozostaje tylko pomarzyć.
A wspomnienie - bo prowadzi po wielu miejscach które mi dane było odwiedzić.
Dlatego mam pytanko Wojtku !
Nocowaliście w dolinie potoku Szypot za Turiańską Polaną. Piszesz że pojechaliście dalej na polanę Prełuka.
Nic nie wspominasz o leżącym opodal wodospadzie Wojewodin , jednym z piękniejszych w Karpatach
Czy pominęliście go specjalnie ? czy też nie wiedzieliście że jest tuż obok.