hallo,
z tego co kumam to wybraliście 3M ? Gratuluję wyboru,fajna trasa i troszkę żmudna. Ale i tak najważniejsza to pogoda i "choroba"! 'Lufa"najczęściej puszcza po pierwszej nocy...!
Nie piszesz nic o pogodzie?! Jak odpowiednia aura ,to z miejsca ,gdzie prawdopodobnie nocowaliście widać Tacula na rzut dziabą.
Ja byłem parę lat temu, w maju i kiblowaliśmy dwie noce na Col du Midi, gdyż właśnie przechodził nad nami front...Ale warto było,bo później pogodę mieliśmy rajską,a że zaaklimatyzowani byliśmy ,więc wydarliśmy "Blanca " w 10 godzin.I tak w nocy troszkę pobłądziliśmy (omijając seraki i szczeliny)przy trawersie i nie weszliśmy w ramię Tacula od NW jak należało.
A lodowa ścianka M.Maudita czasami mi się śni... Jeszcze raz gratuluję drogi a nie" pielgrzymki" przez Gouter'a. Chociaż gdy kicha w aurze ,to najprostsza droga staje się najgroźniejsza.



Odpowiedz z cytatem