Enrico... jaką kreskówkę? Widać dawno nie byłeś w tym rejonie... Stokówki rozwidlają się w wielu miejscach, większość z nich pozarastana. A te które nie są zarośnięte, są używane do zrywki drewna więc rozjeżdżone. Poza tym ktoś kto pisze że nie dla niego pozaszlakowe wędrowanie nie wybierze się tamtędy... Dziko faktycznie na Otrycie jest. Natomiast szlak jest przetarty. Zwalonych drzew na szlaku może kilka, pomiędzy Gwidonówką a przełęczą pod Hulskim. A i to ścieżka wydeptana bokiem. Co do misi to można spotkać raczej tropy lub ich ślady. Mi jakoś się od lat nie udało dostrzec takowego. Choć faktem ze za bardzo się nie starałem. I nie polecam się starać innym. Spotkać można takowego raczej zaskakując go. A zaskoczony miś może poczuć się nieswojoZ innych zwierząt to od groma rogacizny, wilków, wiewiór, ślimaków, motyli no i Kazan przy Chacie. A ten może zamęczyć patysiami :D Co do pogłowia ludzi to faktycznie można ich nie spotkać przez cały dzień na tym szlaku. Ale za to cisza jest... No i punkt widokowy z polanki przy Chacie na połoniny...
Pozdrawiam
P.S. A! trawersy się nie wspinają...



Z innych zwierząt to od groma rogacizny, wilków, wiewiór, ślimaków, motyli no i Kazan przy Chacie. A ten może zamęczyć patysiami :D Co do pogłowia ludzi to faktycznie można ich nie spotkać przez cały dzień na tym szlaku. Ale za to cisza jest... No i punkt widokowy z polanki przy Chacie na połoniny...
Odpowiedz z cytatem