Dzięki za odpowiedzi,jest jeszcze trochę czasu więc myślę że coś się wykrystalizuje.Jak komuś jeszcze się coś przypomni to też będzie ok.Pozdrawiam.
Dzięki za odpowiedzi,jest jeszcze trochę czasu więc myślę że coś się wykrystalizuje.Jak komuś jeszcze się coś przypomni to też będzie ok.Pozdrawiam.
Polecam Berehy Górne oraz Bereżki.
http://www.bdpn.pl/index.php?option=...d=19&Itemid=54
Pozdrawiam
Przemek
Tak tytułem informacji; działa już pole namiotowe w Żubraczem.
Zwie się ono " Stacja Bieszczady" - google pomoże znaleźć. A ja osobiście uważam, że warto. Klimatycznie bywa.
Pozdrawiam
Слава Польщi та Українi!
szukam miejsca w Bieszczadach do rozbicia sporego namiotu, 3 x 5 m., cztery osoby, niezbyt daleko od szlaków, ,może być prywatnie przy domu, lub kemping - pole . początek sierpnia, możliwość korzystania z czystegoprysznica i WC, z góry dziękuję za info.
Wetlina, przy PTTK jest pole namiotowe i dostęp do prysznica i WC i do ABC blisko i na szlaki też blisko i dobrą pomidorową mają też.. :)
na mapie mam zaznaczonych kilka pól namiotowych w okolicy: Teleśnica Oszwarowa, Chrewt, Terka - orientuje się ktoś które z tych pól funkcjonuje (albo funkcjonowało w tamtym roku) a nawet byłaby szansa by było otwarte na majówkę? jeśli nie to pozostaje metoda "na dzika" ale chciałam się mniej więcej zorientować w temacie - byłabym bardzo wdzięczna za informacje :)
Ostatnio edytowane przez Corka_Browara ; 26-04-2012 o 22:33
Jimi
Jimi a orientowałaś się w Rajskim, wydawało mi się że widziałam tam jakieś pole namiotowe w okolicy "nowego" mostu, ale nie mam wiedzy czy już będzie czynne.
W Ustrzykach Górnych również masz pole namiotowe PTTK z dostępem do sanitariatów, chyba że nie jesteś na tyle wygodny i wystarczy Ci "prysznic" w Wetlince i wychodek to masz w Wetlinie przy wjeździe od strony Cisnej pole namiotowe w sumie bardzo przyjemne:).
W Komańczy przy schronisku, jest możliwość korzystania z łazienki z ciepłą wodą. W sierpniu będzie stosunkowo mniej ludzisków niż np w UG( UG są nie do zaakceptowania w wakacje!! Z powodu tłumów dzikich).Pozdrawiam
Raczej tak może być UG,raz tam tylko byliśmy w sumie przypadkowo. Zależność rozbijania namiotu powinna być rozważana tym co się chce zobaczyć i jakie punkty chce się mieć dookoła i czy jest się mobilnym. Ja osiadłam w Wetlinie póki co i tam mi dobrze:))
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)