Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
Jak chcesz być bliżej natury a nie ludzi to auto zostaw na cały wyjazd w jednym miejscu, zarzuć cały dobytek na plecy i wędruj z dala od połonin. I wcale nie trzeba przy tym spać na dziko pod Bukowym Berdem.

Jak chcesz jeździć na noclegi (najlepiej z prysznicem) swoim samochodem a w dzień łazić po połoninach to nie masz w sierpniu najmniejszych szans na większy kontakt z naturą niż z ludźmi.

To taka moja własna Zasada Nieoznaczoności: w sierpniu w Bieszczadach albo natura, albo połoniny i samochód.

PS. Nie mogę się powstrzymać: chcesz znaleźć naturę na zaporze w Solinie? Latem?
Bo nie o "naturę" tu chodzi a tylko o oszczędność tych paru złotych za parking i za camping.

O ile potrafię zrozumieć kogoś, kto idzie w góry na kilka dni, nosi ze sobą na plecach cały majdan i rozbija namiot po całym dniu wędrówki na małej ukrytej polance w lesie, to nie potrafię zrozumieć, co za przyjemność i co za "kontakt z naturą" - rozbić namiot obok swojego samochodu (w domyśle - przy szosie, no bo jakoś trzeba tam dojechać).

B.