Cóż, relacja jest napisana w pewnej konwencji...
Chyba nikt (no może poza Juliuszem Batorem, autorem najgorszej książki historycznej, jaką w życiu czytałem: "Wojny galicyjskiej") nie traktuje np. "Przygód dobrego wojaka Szwejka" serio, bo ta powieść też jest napisana w pewnej konwencji. Ale OK. Dorzucę jeszcze fragment "Panzerlied": "Fuer Deutschland zu sterben ist uns da hoechste Ehr!" czyli: "Umrzeć dla Niemiec jest dla nas najwyższym honorem!". Teraz, mam nadzieję, wszystko jasne
Co do naszywek - nie wiem, jakiego zakątka Polski dotyczy opinia o ŻW, ale we Wrocławiu, gdzie mieszkam, ŻW jest sporo i czasem nie ma nic do roboty, a coś w raportach pisać muszą. Wolę nie sprawdzać, jak bardzo są czujni/senni...


Odpowiedz z cytatem
. ale poważnie-też myślę, że była ich duża aktywność, choćby pomoc dla Słowaków . Znamy też brawurę ruskiego pilota. Do tego mgła, ostrzał...

