hmm, to że ktoś jest zafascynowany niemieckim kunsztem wojskowym, tym bardziej, że historyk, że próbuje odtwarzać historie, dla mnie to same plusy dodatnie i wg mnie nic w tej relacji nie sugeruje proniemieckich sympatii.
Sympatia, fascynacja- nie wiem jakie slowo jest lepsze. Ale odnioslam takie wrazenie. Kazdy pisze jak czuje i jak widzi swiat. I to jest fajne.
Tak samo jak i moim relacjom duzo ludzi zarzuca ze sa bardzo nieobiektywnie.. A czy wogole istnieje swiat obiektywny?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "